Skąd w nas tyle jest wiary, że my wprost niezniszczalni
że nas zawsze ochroni dobry Bóg
Nie nas czeka cierpienie
Nie nam z nieba kamienie
Zły los spotka tych innych - ocali nas
My wciąż w swej naiwności płyniemy w morzu beztroski
Nie nas przecież dosięga rozpaczy krzyk
Bez słów mijamy siebie
Biegniemy byle nie wiedzieć
Altruizm tylko już słowem jest
Nie pozwól by prosto w twarz nienawiść zniszczyła nam
W ciemności tonący świat
Aż trudno uwierzyć, że już tyle przelanej krwi
i śmierć w triumfie złych co niosa już tylko śmierć
I jak w tym odnaleźć mam sens?
Czy w nas iskra odwagi co ludzkie imiÄ™ ocali?
Czy w nas trochę współczucia się jeszcze tli?
I czy umiemy jeszcze żyć tak by dzielić serce?
by ktoś zupełnie obcy szczęśliwy był?
W głębi oczu twych
widzę cały świat
szukałam długo choć pod wiatr
5000 myśli, ogień w nas
Teraz budzÄ™ siÄ™
W twych ramionach jest
Wszystko co chciałam zawsze mieć
Już nie pamiętam smaku łez
Ref: Poza nami nie ma nic
Zabrakło słów
W objęciach trzymam twe serce
Poza nami nie ma nic
WystarczÄ… mi na zawsze
splecione ręce
Już nie ważne jest
Ile mamy lat
Wszystko ma inny, słodki smak
Teraz chcę poznać życia blask
Ref: Poza nami.....
Bo poza nami nie ma nic- ten pierwszy raz
U bram wieczności miłość ma
Otwórzcie nam!
Wszystko co chciałam zawsze mieć
juz nie pamiętam, już nie pamiętam smaku łez
Ref: Poza nami...
Poza nami nie ma nic
Wystarczą mi na zawsze splecione ręce
Splecione ręce x2
Ręce, je je je
Od stanu szaleństwa
Dzieli mnie tylko jeden krok
Dziś spodziewam się błogosławieństwa
Z twoich rÄ…k
Opowiedz mi w kilku słowach
Jakie zwykle miewasz sny
Czy częściej w nich
Pojawiam siÄ™ ja
Czy może częściej jednak ty
Od stanu szaleństwa
Dzieli mnie tych kilka chwil
Tych kilka lat
Codziennie rano przy śniadaniu
Obserwuje z góry
Cały świat
Tu tu tu.......